Chaos Cookie

Przygody Małej Czerwonej Krwinki

Kiedy wróciłam do Squarelets po dłuższej przerwie i wypaleniu, znowu pracując sama, tak jak na samym początku, chciałam, żeby pierwsza duża aktualizacja była czymś większym niż tylko liczbami na ekranie.

Wyszedł z tego dwutygodniowy event z fundacją walczącą z nowotworami krwi.

Czym był ten event

Little Red Blood Cell, mała okrągła czerwona krwinka z wielkimi oczami, wyrusza z chatki z koszykiem pełnym świecących niebieskich bąbelków tlenu

Od 28 maja do 11 czerwca 2026 w Squarelets trwały The Adventures of Little Red Blood Cell (Przygody Małej Czerwonej Krwinki), stworzone we współpracy z DKMS UK. To Czerwony Kapturek opowiedziany na nowo: grasz specjalne poziomy z łamigłówkami, a ich ukończenie odblokowuje kolejny fragment ilustrowanej historii.

Zaczęliśmy 28 maja, bo to Światowy Dzień Walki z Nowotworami Krwi, rocznica założenia DKMS.

Little Red wyrusza z domu z koszykiem pełnym świecących bąbelków świeżego powietrza, przemierza Crimson River (Szkarłatną Rzekę) i Bone Forest (Kostny Las), żeby odwiedzić Grandma Marrow (Babcię Szpik). Gdzieś po drodze spotyka Wolf of Weariness (Wilka Znużenia).

Jak to się zaczęło

Little Red Blood Cell jest starsza niż gra, w której mieszka.

Narysowałam ją na nasz pierwszy event z DKMS, który odbył się w maju 2024, kiedy Squarelets było grą tylko na iOS. Od tamtego czasu Squarelets zostało zbudowane od zera w Unity, a ona przeszła transformację razem z grą. Event z 2026 to nasz drugi wspólny, stworzony w silniku, który za pierwszym razem w ogóle jeszcze nie istniał w jej życiu.

W 2025 nie daliśmy rady zrobić eventu z DKMS, bo byliśmy w środku przenoszenia Squarelets na Unity i to się zwyczajnie nie spinało. To jest ta część przepisywania czegoś od nowa, o której łatwo zapomnieć: wyzwaniem nie jest sama inżynieria, tylko rok rzeczy, które można było zrobić w tym czasie.

DKMS i Squarelets spotkały się na Develop:Brighton latem 2023 i spodobał im się świat gry. Zawsze chciałam tworzyć gry, które robią coś dobrego, więc mieliśmy bardzo naturalne dopasowanie.

Samo Squarelets sięga jeszcze dalej. Pierwszy prototyp był małą łamigłówką, którą zrobiłam w 2015, utknąwszy w szpitalu w Niemczech - po prostu po to, żeby jakoś oderwać się od rzeczywistości. Długo było projektem na wieczory i weekendy. A potem zamieniło się w studio.

Przy pierwszym evencie z DKMS do Squarelets trafiły też cotygodniowe wyzwania - to był dla niego najbardziej naturalny format. Od tamtej pory zmieniały się razem z grą. A że w Squarelets jest coraz więcej historii i postaci (które chyba wszyscy nazywają Squareletsiątkami, więc to już oficjalnie ich nazwa!), kolejnym krokiem było pokazanie części tej historii w ramach wyzwania.

Dlaczego akurat Czerwony Kapturek

Pomysł przyszedł tak, jak większość moich pomysłów, czyli wtedy, kiedy go nie szukałam. Najtrudniej jest mi coś wymyślić, kiedy siadam i próbuję to zrobić - ale kiedy po prostu zajmuję się swoimi sprawami, nagle się pojawia. I jeśli ten nowy pomysł ma sens, od razu to czuję. Wszystko wskakuje na swoje miejsce. Konkretne powody, dlaczego to pyknie zwykle pojawiają się później, dopiero kiedy się nad tym zastanowię, ale zaczyna się od przeczucia.

Nie umiem tego lepiej wytłumaczyć. Czasem się zastanawiam, czy większość ludzi tworzy w ten sposób, czy jednak mają bardziej poukładane podejścia. Pewnie zależy od człowieka.

Wracając do Little Red: pasowała na naszą maskotkę DKMS, bo jest mała, jest czerwona i idzie odwiedzić babcię. To jest też opis tego, co czerwona krwinka robi w ciele: niesie koszyk z jedzeniem i zapasami, tak jak krwinka niesie tlen. Babcia mieszka na końcu drogi, a w ciele tą babcią jest szpik kostny, czyli to miejsce, w którym krew w ogóle powstaje.

Wolf of Weariness, szary wilk zwinięty w kształt gładkiej szarej komórki

A babcię zjada wilk. Nie sądzę, żeby istniała lepsza analogia nowotworu krwi niż coś, co zjada człowieka od środka, zaczynając od miejsca, które go tworzy.

Little Red Blood Cell wygląda na przestraszoną, ściska koszyk przed ścianą zwiniętych szarych wilków

Może nieczęsto o tym myślimy, ale ta bajka jest naprawdę straszna. Little Red przez całą drogę jest w niebezpieczeństwie, a na miejscu zastaje babcię zjedzoną przez wilka - tylko po to, żeby podzielić jej los. Bardzo podobnie wygląda choroba.

Ponieważ obie historie tak dobrze do siebie pasowały, tworzenie grafik na event było o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze. Śledzenie przygód Little Red Blood Cell doprowadziło mnie do tego, że prawie zapomniałam o najważniejszej części tej historii.

Ta część, o której zapomniałam

Spisywałam to wszystko i doszłam prawie do końca, zanim przypomniałam sobie, że Czerwony Kapturek nie uratował babci sam - w tej historii jest jeszcze myśliwy.

Dłoń sięgająca po świecący patyczek wymazowy, rozganiająca ścianę wilków, podczas gdy Little Red Blood Cell wiwatuje

Pojawia się pod koniec. Nie jest rodziną, nie ma żadnego szczególnego powodu, żeby tam być, ale załatwia wilka i babcia żyje.

I dokładnie tym jest dawca komórek macierzystych: obcą osobą, która nie ma powodu, żeby tam być, a jednak się pojawia, pasuje - i czyjaś babcia może dalej żyć. To skojarzenie przyszło dużo później, ale tylko wzmocniło powód, dla którego wybrałam tę bajkę na początku. Ciekawe, jak czasem działają nasze mózgi.

Część finansowa

Obok historii w sklepie był DKMS Charity Bundle za £2,99, jednorazowy zakup, dostępny tylko przez te dwa tygodnie eventu. Zawierał pięć skinów bohaterów opartych na prawdziwych gadżetach DKMS (opaska na nadgarstek, koszulka, kapelusz rybacki), a do tego pelerynę superbohatera i patyczek wymazowy - bo bezbolesny wymaz z policzka to wszystko, czego trzeba, żeby dołączyć do rejestru. Zobowiązałam się przekazać 50% dochodu netto dewelopera z każdego pakietu na DKMS UK.

Trzy postacie Squarelets w kosmetykach z pakietu DKMS: kapelusz bucket, opaska na nadgarstek, koszulka, czerwona peleryna i patyczek wymazowy
Ekipa Squarelets w specjalnych strojach DKMS

Same poziomy wydarzenia były darmowe. Nic z tej historii nie wymagało zakupu.

Jeśli chcesz być myśliwym

Little Red w kapeluszu bucket DKMS, z patyczkiem wymazowym, stoi obok białej krwinki i Grandma Marrow, jej koszyk znowu jest pełny

Event się skończył - to, na co wskazywał, nie.

“Everyone who joins the stem cell donor register is joining a worldwide chain of hope for people with blood cancers or disorders who need a stem cell transplant. So we are very grateful to Beatka and Chaos Cookie for shining a light on the process, and helping raise funds for our work.”

Caroline Richardson, Head of Fundraising, DKMS UK

Jeśli jesteś w Wielkiej Brytanii, masz od 16 do 55 lat i od co najmniej dwóch lat mieszkasz tam pod stałym adresem, możesz zamówić zestaw wymazowy z DKMS UK. Przychodzi pocztą, pocierasz nim wewnętrzną stronę policzka i odsyłasz.

Jeśli czytasz to z Polski - Fundacja DKMS to ta sama organizacja i prowadzi polski rejestr. To właśnie tam się zgłoś: event i zbiórka dotyczyły brytyjskiego rejestru DKMS UK, ale dawcą zostaje się lokalnie, a bazy i tak są ze sobą połączone na całym świecie.

Gdzie jeszcze

Inni też o tym pisali:

A tutaj jest rolka, którą do tego zrobiłam.